Dla dzieci    Dla dorosłych    Jak kupić    Dedykacje    O Wydawcy 

 

Strona Główna

O Wydawcy

Kontakt

 


Dla dzieci

Dla dorosłych

 


Komunia    Chrzest    ....   Prezent od Babci ...

 

Pamiątka Ślubu     Prezent dla Przyjaciół     Rocznica Ślubu     40-te Urodziny      Walentynki


Jak kupić

Dedykacje

Wasze opinie

DINOSAURUS
 

Dla chłopców i dziewczynek w wieku od 6 do 13 lat

         

Bohaterowie tej opowieści spędzają wakacje w tropikalnej dżungli. Pewnego dnia, wraz z przyjaciółmi z pobliskiej wioski, wyruszają na wyprawę kajakiem, by łowić ryby.
Zwykły połów zamienia się w niezwykłą i niebezpieczną przygodę, gdy prąd niepostrzeżenie znosi dzieci w nieznane ramię rzeki.
Właśnie tam, gdzie żyją jeszcze dinozaury...

 

 

 

Przeczytaj fragment bajki

Dzięki tej opowieści Twoje dziecko dowie się:

* jak nazywały się niektóre dinozaury,
* jak przygotować bezpieczne obozowisko,
* jak szkodliwe dla wszystkich jest karczowanie lasów,

* że ważna w życiu jest współpraca i działanie zespołowe,
* że rzeka to żywioł, który jest kapryśny i nawet wyśmienitemu pływakowi potrzebna jest czasem kamizelka ratunkowa.

Dane potrzebne do przygotowania ksiązki:

- imię i nazwisko dziecka - głównego bohatera opowieści
- miejscowość, w której mieszka
- imię drugiego dziecka - z zaznaczeniem stopnia pokrewieństwa

- fotografia - na stronę z dedykacją - najlepiej w formie cyfrowej  ( JPG, BMP, itp.)               Prosimy nie zmniejszać zdjęć przed wysłaniem!

- treść dedykacji, którą umieścimy pod zdjęciem - przykładowe wierszyki zobacz tutaj
- podpis pod dedykacją - od kogo, z jakiej okazji
- miejscowość i data na dole strony z dedykacją

- adres do wysyłki  oraz telefon kontaktowy

 

Ilustracje

Fragmenty

 

     Nad wielką rzeką, w kraju, gdzie pod wieczór ciężkie chmury przesłaniają gorące słońce, aby napoić ziemię ulewnym deszczem, rozciąga się nie mająca końca puszcza tropikalna. Pewnego dnia z koron wysokich stuletnich drzew wzbiły się chmary spłoszonych różnobarwnych ptaków. Ptaki szczebiotały i popiskiwały, aż bolały uszy. Krzyczały na alarm. I miały swoje powody! Z głębi puszczy rozlegał się warkot maszyn. Były to żółte buldożery, które swoimi żelaznymi gąsienicami miażdżyły wszystko, co stanęło im na drodze. W chwilę po tym, jak spłoszone ptaki zatoczyły koła nad puszczą, niektóre pnie zatrzeszczały. Potem pochyliły się i z głośnym hukiem runęły na ziemię. Tam maszyny zgarniały drzewa na stosy, a następnie ciężarówki wywoziły je w wyznaczone miejsca.
     Ludzie, którzy obsługiwali buldożery, byli drwalami. Pochodzili z dalekiej Europy i często zdarzało się, że musieli pozostać w puszczy przez cały rok. Natomiast dzieci tych drwali po zakończeniu roku szkolnego przyjeżdżały do rodziców, by spędzić w ich obozie wakacje.
      Wspaniały egzotyczny wypoczynek czekał także na Jakuba i Karolinę. W obozie trzymali się razem, ponieważ oboje przez cały rok, od wakacji do wakacji, mieszkali w Katowicach i znali się dobrze.
- Cześć, Jakubie! Więc jak? Możesz już wyjść? - spytała niecierpliwie Karolina.
- Mogę. Ale przed obiadem musimy wrócić. A to? Co to jest? Powiedz mi - zainteresował się Jakub i spojrzał na duży worek, który Karolina przerzuciła sobie przez ramię.
- To kamizelki ratunkowe. Bez nich mama nie pozwoliłaby mi wypłynąć na rzekę - Jakub i Karolina mają w pobliskiej wiosce przyjaciół - Rubena i Sawę. Właśnie oni zaprosili ich na połów ryb.
- Ale będzie ubaw. Czy możesz sobie wyobrazić, jak ośmieszymy się przed Rubenem i Sawą? Przecież oboje umiemy pływać! - zasępił się Jakub.
- Nie przejmuj się! Kamizelki przecież są schowane w worku i nikomu nie trzeba ich pokazywać. Zresztą pospiesz się, żeby Ruben z Sawą nie musieli na nas czekać.
 Dzieci ruszyły w stronę małej przystani nad rzeką...

[...] W momencie, w którym Jakub ocknął się na dużym głazie, słońce pochylało się nisko nad koronami drzew.
- Jak się tu znalazłem? - próbował sobie przypomnieć. Usiadł i mrużąc oczy rozglądał się wokół. Karoliny, Sawy ani Rubena nigdzie nie widział. Głaz, na którym siedział, znajdował się na samym brzegu rzeki, a nad nim wznosiła się rycząca woda!
- Pokonaliśmy ten wodospad. A potem...

[...] Powoli zapadał zmrok i stopniowo niepokój o nich ustąpił miejsca strachowi o wszystko, co kryje się w dżungli. Czytał, że w tropikalnej puszczy trzeba uważać na jadowite węże! Ale jak odróżnić w półmroku węża od gałęzi? To zresztą nie wszystko. Miał nieprzyjemne uczucie, że ktoś go śledzi...

[...] Cały zamienił się w słuch. Nagle poczuł za karkiem gorący oddech dużego zwierzęcia i cichy, głęboki pomruk. Jakuba oblał zimny pot, a serce biło mu jak dzwon...                 

 

Copyright 2007-2012 Wydawnictwo Leśna