Dla dzieci    Dla dorosłych    Jak kupić    Dedykacje    O Wydawcy 

 

Strona Główna

O Wydawcy

Kontakt

 


Dla dzieci 

Dla dorosłych

 


 

Pamiątka Ślubu     Prezent dla Przyjaciół     Rocznica Ślubu     40-te Urodziny

 Urodziny         Imieniny          Dzień Dziecka

 


Jak kupić

Dedykacje

Wasze opinie

 

 

TYTUŁ  NIEDOSTĘPNY

IDĘ  Z  JEZUSEM  PRZEZ  ŻYCIE

OPOWIADANIE  KOMUNIJNE

Dla dziewczynek i chłopców bez względu na wiek

         

 

Dzieci zadają wiele pytań, a Babcia jest tą właśnie osobą, która potrafi cierpliwie słuchać i snując ciekawe opowieści odpowiedzieć na każde pytanie.
Gdy wnuczek przychodzi do Babci i pyta "Skąd się wzięło niebo?" Ona przytula go  i spokojnie opowiada o Bogu i o tym jak stworzył świat.
Czytając Biblię Babcia wprowadza go w tajemnice wiary chrześcijańskiej. Bohater dowiaduje się jak przez dobre uczynki zbliżamy się do Boga.

 

Przyjęcie I Komunii jest w życiu każdego dziecka wydarzeniem niepowtarzalnym.
Tak doniosłe wydarzenie wymaga wyjątkowej Pamiątki.

UWAGA -  TYTUŁ NIEDOSTĘPNY

Przeczytaj fragment opowieści

 

  Dodatkowo można podać imię Babci.
Wkomponujemy je w treść opowiadania.

Dzięki tej opowieści Twoje dziecko dowie się:

* jak Bóg stworzył świat i nas,
* w czym jesteśmy podobni do naszego Stwórcy,
* co to jest Komunia Święta,

* że nie powinniśmy się wzajemnie wykorzystywać lecz sobie pomagać,
* że dobre uczynki i miłość bliźnich świadczą o naszym podobieństwie do Boga,
* że niesienie pomocy innym daje nam radość.

Dane potrzebne do przygotowania ksiązki:

- imię i nazwisko dziecka - głównego bohatera opowieści
- miejscowość, w której mieszka
- imię drugiego dziecka - z zaznaczeniem stopnia pokrewieństwa
- imię babci głównego bohatera - ta informacja nie jest konieczna, możemy pozostawić babcię bez imienia
(postaci babci nie można zastąpić inną osobą dorosłą)

- fotografia - na stronę z dedykacją - najlepiej w formie cyfrowej ( JPG, BMP, itp.)               Prosimy nie zmniejszać zdjęć przed wysłaniem!

- napis nad zdjęciem jest stały; można dokonać wyboru między:
*standardowym  "Ta książka została napisana tylko dla Ciebie, (imię)."
*
a okolicznościowym   - komunia  "Dla (imię dziecka) na Pamiątkę I Komunii Świętej"
                                        - chrzest  "Dla (imię dziecka) na Pamiątkę Chrztu Świętego"

- treść dedykacji, którą umieścimy pod zdjęciem - przykładowe wierszyki zobacz tutaj
- podpis pod dedykacją
- miejscowość i data na dole strony z dedykacją

- adres do wysyłki  oraz telefon kontaktowy

 

Ilustracje

Wyjątkowa Pamiątka Pierwszej Komunii Świętej

Fragmenty

 

     W Łasinie zapadła noc. Magda nie mogła dziś zasnąć i przewracała się z boku na bok w swoim łóżku. Patrzyła przez okno balkonu na czarne, pełne gwiazd, niebo. Próbowała je policzyć, ale nie potrafiła. Jak wielkie jest niebo? Ile jest gwiazd? Czy każda z nich jest tak duża jak ziemia? A może są jeszcze większe? A skąd się to wszystko wzięło?
A gdzie niebo się kończy? Była już bardzo zmęczona. Pomyślała, że jutro o to wszystko zapyta babcię Wandę.
Babcia Magdy to bardzo mądra i pełna dobroci kobieta. Mieszka niedaleko, w małym, białym domku z różami w oknie. Magda bardzo lubi do niej przychodzić, bo cierpliwie odpowiada na jej pytania i potrafi przyrządzać różne pyszności. Rozmawia nawet ze zwierzątkami, które łaszą się do niej, jakby wyczuwały jej dobroć na odległość....[...]

    Babcia Wanda siedziała jak zwykle na ławce i bawiła się ze zwierzątkami. Magda przytuliła się do babci i przykryła ją wełnianą chustą.
- Babciu, skąd się wzięło niebo? - zapytała. Wiedziała, że u babci znajdzie odpowiedź.
- Pan Bóg je stworzył - odpowiedziała pewnie.
- Pan Bóg? - zdziwiła się Magda. - Te wszystkie gwiazdy? On sam?
- A ty ile ziarenek piasku uniesiesz w dłoni? - zapytała.
- Dużo, bardzo dużo! Ale ziarenka piasku są małe! - odpowiedziała.
- Nie, Magdo, to ty jesteś duża w porównaniu z nimi - przerwała jej babcia.
- Te gwiazdy są dla Pana Boga jak ziarenka piasku dla ciebie - bardzo małe.
- Jak ziarenka piasku? - zdumiała się Magda marszcząc przy tym swój mały nos. - Ale to by znaczyło, że On jest bardzo wielki! - krzyknęła dziewczynka.
- Bo jest - odpowiedziała babcia Wanda i przytuliła wnuczkę. - Jest bardzo wielki....[...]   Magda zjadła pyszny podwieczorek i wróciła do domu. Musiała jeszcze odrobić lekcje, ale babcia Wanda zgodziła się następnym razem opowiedzieć jej trochę więcej o Panu Bogu.

   Rano Magda spotkała się z przyjaciółmi w szkole. Wspólnie, jeszcze przed zajęciami, pobiegli na boisko, gdzie pod dębem mieli swą „bazę dla wtajemniczonych“. Jeszcze przed wakacjami Kasia, kuzynka Magdy, znalazła na strychu swego domu worek ze starymi legitymacjami. Było tam miejsce na imię i nazwisko oraz zdjęcie. Wspólnie wpadły na pomysł, że założą prawdziwe stowarzyszenie, a każdy członek dostanie swą własną legitymację. Będzie szef, zastępca, szeregowi, hasło - po prostu wszystko, co trzeba. Na początku roku szkolnego oznajmiły klasie swój zamiar. Udało się. Zainteresowanie było wielkie. Nikt nawet za bardzo nie wiedział, w jakim celu stowarzyszenie powstało i jakie będą jego zadania, ale każdy chciał mieć piękną legitymację ze świecącą okładką, by pochwalić się jego członkostwem.... [...]

    Tego dnia Magda postanowiła, że po lekcjach zabierze swoich przyjaciół z Zarządu do babci Wandy, żeby i oni mogli posłuchać opowiadania o Bogu.
Dzieci przyszły trochę za wcześnie i babci nie było jeszcze w domu.
- Chodźcie! Pokażę wam okolicę. Jest naprawdę piękna - zachęciła przyjaciół Magda. Pomysł podobał się wszystkim, nawet Agnieszce, której zazwyczaj spacery nie sprawiały przyjemności. Okolica była jednak tak piękna i tajemnicza, że nim się spostrzegli znaleźli się na brzegu pięknego jeziora. Woda była spokojna i lazurowa. Wzdłuż brzegu co kilkadziesiąt centymetrów wystawały z wody drewniane słupki. Były umieszczone blisko siebie i zachęcały, aby na nie wejść. Kasia bez wahania skoczyła na pierwszy z nich, potem na drugi i trzeci. Śmiała się do tego wniebogłosy.
- Chodźcie za mną! Tu jest super!!- krzyczała.
- Eee tam, nie chce mi się - mruknęła Magda.
- Boisz się! Jesteś tchórzem! - krzyknęła Kasia i skoczyła na następny słupek. Woda była tam już głęboka, a słupki śliskie od nieustannie polerującej je wody.
- Nie wygłupiaj się! - prosiła Agnieszka. - Wracaj, to niebez.... Już nie dokończyła.
Kasia wpadła do wody....[...]

    Następnego dnia, zaraz po szkole, Magda udała się znów do babci, tym razem sama.
- Babciu, opowiedz mi o Bogu. Proszę! - nalegała.
- Dobrze - odpowiedziała babcia - a więc słuchaj.
Usiadły na ławce przed domem. Silne światło słońca odbijało się w jeziorze milionami promieni. Te ani przez chwilę nie pozostały w bezruchu - pojawiały się i znikały, rozpychały i przekomarzały, podskakiwały i pulsowały. Oczy babci, pełne były tego światła, jakby rozmawiały z wodą i drzewami, które swą mądrość przekazują tym, którzy są tego godni.
Babcia Wanda otworzyła Biblię i zaczęła czytać:
"Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami....

 

Treści oraz obrazki zamieszczone na stronach są własnością FPHU Leśna - zakaz kopiowania oraz wykorzystywania w celach komercyjnych

Copyright 2007-2017 Wydawnictwo Leśna